w lustrze cytatu

Monika Rakusa, 39,9, Wydawnictwo W.A.B. (seria z miotłą), 2008 (e-book)

W e-bookowych księgarniach dziś szaleństwo przecen. Nie dziwota: główny target ma swe kalendarzowe święto. A ponieważ odkąd korzystam z Kindle`a, nabywam książki bez skrupułów, więc obrosłam w teksty kobiece i o kobietach. Jeszcze nie wiem, co mi to da. Ale już trafiłam na lusterko. Nie żeby w skali 1:1, ale też się nie wyprę, że mi to czegoś nie przypomina. Nie żeby osobiście, ale tak generalnie, ogólnie: par excellence kobiecość.

[noworoczne zapiski w notesie; to ledwie 1/5 zdania]

Monika Rakusa, 39,9

1 stycznia Dzień postanowień Do moich czterdziestych urodzin powinnam: schudnąć znacznie ale mimochodem bo za bardzo skupiam się na sobie i chciałabym też sprawdzić czy mogę jeszcze działać na mężczyzn a kiedy to sprawdzę musi mi przestać na tym zależeć żeby za bardzo nie skupiać się na mężczyznach i muszę przestać być naiwna a równocześnie mieć większe zaufanie do świata i do mojego męża który jest dobrym człowiekiem i wcale niekoniecznie zamieni mnie już niedługo na swoją przeraźliwie młodą sekretarkę a gdyby zamienił to nie przejmować się ostatecznie przecież gramy z sekretarką w zupełnie innych ligach i muszę z godnością skończyć te czterdzieści lat a równocześnie postarać się wyglądać młodziej choć powinnam także w końcu dojrzeć i równocześnie nie czuć się tak bardzo stara i tak jakbym swoje życie przeżyła już ze sto razy tym bardziej że życia szczęśliwie nie można przeżywać sto razy ani nieszczęśliwie (…)

bo przecież nie wierzę wprawdzie w ludzkość ale w człowieka wierzę więc zgodnie z tą wiarą powinnam nie zgadzać się z tym przeraźliwym stwierdzeniem z którym się całkowicie zgadzam że świat to jedna wielka restauracja i muszę być mniej sentymentalna bo to się kłóci z moimi poglądami które zdają się odrobinę niespójne i naprawdę intelektualnie nie zgadzam się z własnymi emocjami (…)

i powinnam nie skreślać dni w kalendarzu tak jakbym wierzyła że życie się jeszcze zacznie bo co się ma właściwie zacząć i powinnam być lepsza dużo lepsza i nie tracić wiary w siebie jeśli temu wszystkiemu nie sprostam bo przecież możliwe że nie sprostam a muszę się akceptować taką jaką jestem (…)”

Advertisements

10 thoughts on “w lustrze cytatu

  1. ZygmuntMolikEWA

    I po co nam uczeni filozofowie publikujący myśli na hektarach papieru, skoro zupełnie wystarcza kilka zdań w notesie pierwszej lepszej kobiety, by widzieć, że życie to je nie bajka a mimo to chcemy ją czytać i czytać… I już po Dniu Kobiet, znów będziemy słuchać dużo niższych timbre’ów głosu…

    Odpowiedz
    1. tamaryszek Autor wpisu

      :) Prawda? Jedno zdanie (zacytowałam tylko fragmencik), a jest w nim wszystko. Mam słabość do dwóch fragmentów. „(…) muszę przestać być naiwna a równocześnie mieć większe zaufanie do świata…” – to jakby parafraza Hamleta, no może na odrobinę niższym szczeblu. A już z kwestią: „naprawdę intelektualnie nie zgadzam się z własnymi emocjami” w ogóle bym nie polemizowała.
      Co do timbre`ów, to lubię niskie. ;)

  2. liritio

    „muszę być mniej sentymentalna bo to się kłóci z moimi poglądami które zdają się odrobinę niespójne i naprawdę intelektualnie nie zgadzam się z własnymi emocjami” no wypisz wymaluj :)

    Odpowiedz
    1. tamaryszek Autor wpisu

      Liritio, przyznaj, kobieta, która myśli paradoksami i ma taką dozę autoironii, rozsadzi każdy pancerz blondynki. :)
      Lubię to samo. Czasem myślę, że jak mi się już będzie zgadzał intelekt z emocjami, to osiągnę wszystkie cele w pięć minut. I może dlatego tak mi niespieszno do spójności. Pozdrawiam!

  3. Bee

    Zapisuję się do klubu zerkających ze zrozumieniem i ulgą że inne tak podobnie choć odrobinę inaczej w tym lusterku widzą. I bardzo ciekawam jak to dalej i wcześniej szło o czym postaram się rychło przekonać.

    Odpowiedz
    1. tamaryszek Autor wpisu

      Bee, genialne takie lustra, bo niby już jest odbicie, ale każdy je inaczej trochę widzi. To jest pierwsze zdanie i chyba warto sięgnąć po ciąg dalszy. Na moment coś mnie oderwało, ale zamierzam stanąć do konfrontacji. bardzo mi się podoba to zawieszenie między pragnieniem bycia lepszą i akceptacją siebie taką, jaką się jest. Oj, schizofreniczne, ale cóż poradzisz. ;)

    2. liritio

      „Czasem myślę, że jak mi się już będzie zgadzał intelekt z emocjami, to osiągnę wszystkie cele w pięć minut” a przy okazji uschniesz z nudów :) nieeee, chyba nie warto.

    1. tamaryszek Autor wpisu

      Kropki poszły, przecinki truchtem za nimi… Myślę, że to konsekwencja tego powszechnego sięgania po Joyce`a. W metrze czy gdzie bądź ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s